Przez pustynię ucieka Arab. Za nim jedzie izraelski czołg. Arab co chwila odwraca się i strzela. Po jakimś czasie pada zrezygnowany i czeka na śmierć. Czołg zatrzymuje się, otwiera się właz i pokazuje się w nim Żyd.
- Te Arab, czemu nie strzelasz?
- Skończyły mi się naboje...
- A może chcesz kupić?
Na ławce w parku siedzą dwaj emeryci:
- Popatrz, jak ta dzisiejsza młodzież ma ciężko w tym kryzysie... Jednego papierosa na pięciu muszą palić...
- No, ale dzielne chłopaki. Mimo wszystko się śmieją...
 
Starsza para wybrałą się w podróz samochodem na północ Polski. Babcia prowadziła, gdy nagle zatrzymała ich policja.
-Dzień dobry. Czy pani wie, z jaką prędkoscią pani jechała?
Babinka niedosłysząca była. Pytam więc męża, co policjant mówi
-ZA SZYBKO JECHAŁAS!
Zmartwiła sie babinka. Ale cóż.
-Dokumenty proszę.
Babinka znów do męza, z pytaniem o co chodzi.
CHCE DOKUMENTY!
Starsza pani podaje dokumenty. Policjant sprawdza, notuje.
-O, a pani z Łodzi jest. Byłem tam kiedyś na imprezie. Koledzy ustawili mnie na randkę w ciemno z najbrzydszą babką jaką w zyciu widziałem.
Babci spogląda na dziedka bezradnie. Co on mówi?
-ŻE CIĘ SKĄDS ZNA!
Rozmawiają dwaj koledzy:
- wiesz, moja żona robi prawo jazdy... Ale naiwna, myśli że będę jej dawał samochód...
- eee, moja to dopiero jest naiwna; Jedzie na miesiąc do sanatorium. Zajrzałem jej do torby a tam z dziesięć paczek prezerwatyw. ...Pewnie myśli że ją będę odwiedzał...
Siedzi w barze samotny facet. Siedzi tak juz dlugo kiedy
zauważył przy barze piękną dziewczyne. W koncu zebral sie na odwage i podszedl do niej:
- Czesc. Mozemy porozmawiac?
A dziewczyna odwrócila sie do niego i wrzasnela na caly glos:
- Nie chce z toba rozmawiac, tylko sie pieprzyc :!::!::!:
W barze zrobila sie cisza, wszyscy spojrzeli na faceta a
ten usiadl zawstydzony na swoim miejscu. Po chwili dziewczyna podeszla do niego i
mówi:
- Przepraszam, ze tak wrzasnelam. Studiuje socjologie i wlasnie badam, jak nietypowe i stresujace sytuacje wplywaja na zachowania ludzi...
A wtedy facet wrzasnal na caly glos:
- 200 zl starczy?!
Mloda para przychodzi do ksiedza, aby zaplacic za msze weselna. Pan mlody mowi:
- Ile sie nalezy?
- Spojrz na swa wybranke i zasugeruj kwote. - mowi ksiadz.
Pan mlody patrzy i wyciaga 100zl z portwela, a ksiadz patrzy na panne mloda i wydaje 50zl.
Do zoo po dlugich staraniach udalo sie wreszcie sprowadzic samice goryla.Byl to piewszy egzemplarz tego gatunku w ogrodzie. Nieustannie czyniono starania o zdobycie samca i zalozenie stada. Niestety z samcem byly problemy. Gorylica coraz bardzej odczuwala brak kontaktu z plcia przeciwna. Robila sie coraz bardziej agresywna i nerwowa, zaczela demolowac klatke i strach bylo ja nakarmic. Bylo oczywiste ze nalezy jak najszybciej zaspokoic jej potzeby. W ogrodzie pracowal Jasiu, moze nie byl szczegolnie rozgarnietym kolesiem ale wygladal na takiego ktory dysponuje wszelkimi atrybutami potrzebnymi do zaspokojenia gorylicy. Zarzad ogrodu wezwal Jasia i zapytal czy zrobi to z gorylica za 1000zl. Jasiu wykazal pewne zainteresowanie propozycja ale powiedzial ze musi sprawe przemyslec do jutra. Nazajutrz powiedzial ze pzyjmuje propozycje jezeli zostana spelnione 3 warunki
-po 1 zadnego calowania w usta
-po 2 nikt o tym nie moze sie dowiedziec
dyrekcja bez problemu wyrazila zgode i zapytala jaki jest 3 warunek.
" musicie dac mi tydzien na zorganizowanie tego 1000
Dyrektor szkoły przechodzi korytarzem obok klasy, z której słychać straszny wrzask. Wpada, łapie za rękaw
najgłośniej wrzeszczącego, wyciąga go na korytarz i stawia w kącie. Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech młodzianów, którzy pytają:
- Czy możemy już iść do domu?
- A z jakiej racji?
- No...przecież skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w kącie, to chyba lekcji nie będzie, prawda?

(: poprzednia | 260 | 261 | 262 | 263 | 264 | 265 | 266 | ... | 978 | następna :)