Idzie sobie turysta i w pewnym momencie zauważa Bacę i pyta:
- Baco, co robicie?
- A nic takiego, piore tylko kota.
- Kota? Przecież kota się nie pierze.
Na to Baca:
- A co wy tam turysto wicie, kota się pierze.
Za parę godzin turysta wraca z powrotem. Patrzy a kot leży nieżywy. I zwraca się do Bacy:
- A nie mówiłem, że kota się nie pierze?!
A Baca na to:
- Pierze się, pierze, ale sie nie wykręco.
Żona postanowiła zrobić niespodziankę mężowi - szefowi firmy - i odwiedzić go w biurze. Wchodzi do biura, a tam jej mąż trzyma sekretarkę na kolanach i ją obejmuje.
Mąż patrzy na żonę, szybka decyzja i mówi do sekretarki:
- Zapisałaś? No to dalej: "Nie obchodzi mnie, czy jest dofinansowanie, czy go niema! Bez drugiego krzesła pracować juz nie mogę!"
 
Radio ZET oglosilo konkurs na najdelikatniejszą wymówkę, jaką
powinien wyglosić meżczyzna na pierwszej randce, kiedy chce
opuścić wybranke i udać sie do toalety. Oto tekst, który wygral:

"Bardzo Panią przepraszam, ale musze na chwile wyjść by pomóc
przyjacielowi, z którym wkrótce Panią poznam"
Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg.
Żona pyta: Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
A on: Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
- No i co z tego ?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to się zerwały
takie brawa, że musieliśmy bisować potem 7 razy.
Siedzi facet w oknie na czwartym piętrze. Patrzy, a tu ślimak wchodzi z rynny na jego parapet, więc go pstryknął - tak, że ślimak spadł na ziemię.
Minęły trzy lata, facio słyszy dzwonek do drzwi, patrzy przez wizjer - nikogo nie ma. Otwiera, a tam ślimak siedzi na dzwonku i mówi:
- Ty, koleś, to przed chwilą, to co to, kurna, miało znaczyć??
Ojciec odwozi 10 letnią córkę rano do szkoły, trochę im się spieszy.
Stojąc na światłach córka zauważa dwa pieski kopulujące ze sobą i pyta:
"Tatusiu co te dwa pieski robią?"
Tatuś nie chcąc się wdawać w dłuższe wyjaśnienia odpowiada:
"Córeczko widocznie ten piesek na górze poparzył sobie łapki na rozgrzanym
asfalcie a ten piesek na dole pomaga mu, odprowadzając go do domu".
Córka westchnęła i stwierdziła:
"To tak jak w życiu, próbujesz komuś pomóc a on pie(wulg.)li cię prosto w d***ę"
Park w centrum Poznania.Z krzaków słychać męski głos :
-Jaką ty masz milutką,ciasną dziurkę...
-Bo jestem dopiero na I roku,księże arcybiskupie...
Bush trafił do piekła. Wita go tam sam naczelny Lucyfer i oprowadzając po piekle namawia do wybrania sobie miejsca kaźni. Pokazał mu zalewanych smołą, gotowanych w kotle, szarpanych rozżarzonymi cęgami, łamanych kołem, itd. Gdy tak chodzili uwagę Busha przykuła scena, w której staremu zgrzybiałemu staruszkowi młoda, cudnej urody, naga dziewczyna robiła loda.
- O! Tu mi się podoba! Wybieram to miejsce - krzyknął Bush
- Nie ma sprawy - odparł Lucyfer i zawołał w kierunku owej parki:
- Britney! Już wystarczy! Od dzisiaj pan Bush cię zastąpi.

(: poprzednia | 260 | 261 | 262 | 263 | 264 | 265 | 266 | ... | 972 | następna :)