Przychodzi zajączek do sklepu i pyta:
-Czy jest marchewka?
-Nie ma - odpowiedział niedźwiedź.
Nazajutrz zajączek pojawia się w sklepie i znów pyta:
-Czy jest marchewka?
-Nie ma - odpowiedział zdenerwowany niedźwiedź.
Trzeciego dnia zajączek zjawia się ponownie.
-Czy jest marchewka? - pyta od progu
-Słuchaj, smarkaczu! Jeszcze raz się zapytasz o marchewkę, to cię złapię, wezmę młotek i przybiję ci uszy do lady - krzyczał wściekły niedźwiedź.
Czwartego dnia zajączek przychodzi znowu.
-Czy są gwoździe? - zapytał nieśmiało.
-Nie ma - odpowiada zaskoczony niedźwiedź
-A jest marchewka?
Przychodzi facet do burdelu, idzie do kierownika i mówi :Ja w sprawie sexu .
Kierownik burdelu:To ja wiem więc zadam panu kilka pytań:
Chce pan rudą?
Na to facet:Nie, proszę szukać dalej.
Chce pan blondynkę?
Na to znowu facet:Nie, proszę szukać dalej.
Chce pan brunetkę?
Facet odpowiada:Nie, proszę szukać dalej.
Kierownik burdelu już niezle wkurwiony:To po chój ty pan przyszedł!?
Na to facet uśmiechając się:No nareszcie pan znalazł:-)
Jeżeli myślisz że jest siła w liczbach, spróbuj to wytłumaczyć sześciu milionom Żydów
Miłość to światło życia.
A małżeństwo to rachunek za to światło
Już niedługo w większości Polskich domów:
No i gdzie k@#$a podajesz.
już wolę być hanplusiem niż cieciem co jakieś gumy pakuje co nawet ich na chuja nie zalożysz
ROMEO I JULIA, BYŁ TAKI MICHAŁ KTÓRY BYŁ JULIĄ, PRZYJECHAŁ SEBA ALFĄ ROMEO I SIĘ DYMALI CWELE Z ZIELONEJ GÓRY

(: poprzednia | 1 | 2 | 3 | 4 | ... | 984 | następna :)