Wykład na uczelni.Profesor zaprowadził studentów do kostnicy.Odkrywa ciało trupa wsadza mu palec do dupy i go wylizuje.Kazał zrobić to samo studętom.Studenci z nietęgą miną,ale zrobili to co kazał im profesor.
Po zajęciach profesor:
-Ja włożyłem palec środkowy,a wylizałem wskazujący.Wy wsadziliście środkowy i go wylizaliście,na następny raz proszę bardziej uważać
Pijany facet wtacza się do baru i mówi:
- Wy tam co siedzicie po lewej stronie - jesteście idioci, a wy co siedzicie po prawej
jesteście rogacze...
Na sali zalęgła cisza. Nagle jedna z pan odzywa się do męża:
- Władek, nie pozwolisz się chyba obrażać?
Pan Władek wstaje i zwraca się do pijanego:
- Panie, ja nie jestem rogaczem...
- W porządku, możesz pan przejść na lewa stronę...
 
Małego niedźwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza.
Pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz "Arktyka" nie wkręcił go w śrubę.
Wiezie taksówkarz kobietę. Na zakończenie kursu okazuje się, że ta nie ma kasy.
Więc taksówkarz zawraca, jedzie za miasto na piękną, zieloną łaczkę.
Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciaga koc i kładzie na trawę.
Kobieta: Ale proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze,
proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża...

Taksówkarz: A ja 40 królików - rwij trawę!!!
Przychodzi baba do lekarza z workiem papieru toaletowego na plecach a lekarz co pani jest a słyszłam że pan to jakiś zasrany jest