Jaś patrzy na mamę, która czyni bezskuteczne wysiłki, by uspokoić jego młodszego braciszka:
- Mamo, czy to aniołek przyniósł nam go z nieba? - pyta.
- Tak, kochanie!
- He, to ja się wcale nie dziwię, że go stamtąd wyrzucili!
Tygrysek mówi do prosiaczka:
- słuchaj, wiem jaka będzie Twoja przyszłość
- a co czytałeś horoskop?
- nie, książkę kucharską.
 
Gdyby kuzka nie skakała,
tam nie ma co jeść

( ͡° ͜ʖ ͡°) ( ͡º ͜ʖ ͡º) ( ͡° ͜ʖ ͡°) ( ͡º ͜ʖ ͡º) Hii hii
Wraca blondynka do swojego mieszkania i słyszy odgłosy z sypialni. Odgłosy są jednoznaczne... Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego męża z obcą kobietą... Wybiega z sypialni, otwiera schowek, wyjmuje pistolet, przeładowuje, przykłada sobie do skroni... i w tym momencie mąż krzyczy:
- Kochanie, nie rób tego, ja ci wszystko wytłumaczę!
Blondynka patrząc na niego groźnie, krzyczy:
- Zamknij się! Ty będziesz następny!
Siedzą sobie Jaś i Małgosia.Jaś miał ogromną ochotę kochać się z Małgosia więc myślał jak tu się do niej dobrać.Kombinuje,kombinuje aż w końcu dobrał się do jej majteczek.Wkłada rękę za majteczki czuje mokro,gęsto więc pyta Małgosie:
-Okres?-a ona na to:
-Nie,sraczka