Polak,Niemiec i Rusek zginęli w wypadku samochodowym,idą do nieba.W bramie do nieba czeka na nich Święty Piotr i każe przyprowadzić nim najlepszy samochód ze swojego kraju,więc ruszyli.Pierwszy Polak jedzie Syrenką,Św.Piotr kazał mu ją rozwalić,Polak kopnoł raz w samochód i syrenka się rozleciała,Św. Piotr na to:
-OK możesz wejść do Raju
Drugi jedzie Niemiec Mercedesem.
Kopie w samochód i nic,wzioł młotek,wali w niego.PO godzinie samochód się rozleciał,Św.Piotr:
-OK możesz wejśc do Raju
Niemiec stanoł koło Polaka,patrzą w dal i się śmieją.Św.Piotr:
-Z czego się śmiejecie ?
-Bo Rusek przyjechał czołgiem...
Spotyka się dwóch dresików:
- Ty jaki masz zaj*bisty zegarek!
- Dzięki, prezent od siostry.
- Ale ty nie masz siostry!
- No nie mam, ale tak jest napisane na zegarku
 
Co mowi sciana do sciany?
Spotkajmy sie na rogu.


Co ztobic zeby zahac blondtnke na tydzien?
Zapriwadzic ja do okraglego stolu i kazac szukac rigu.

Idzie ksiadz przez pustynie; nagle zaskakuje go lew a ksiadz mowi:
-Panie, spraw aby to zwierze mialo choc troche chrzescijanskiej godnosci...
Lew ukleknal i zaczal sie modlic
-Panie, poblogoslaw ten posilek...

Idzie wiewiorka przez las. Nagle zaskakuje ja niedzwiedz i mowi:
-Wiewioreczko, dasz mi dupy?
-Nie moge bo jestem dziewica.
-Ale ja znam kogos kto Ci potem zaszyje.
-To dobrze
Po akcji ida do jeza i zaszywa wiewiorce.
Sytuacja powtarza sie z wilkiem i zajacem a na koncu z jeleniem.
Po ostatniej akcji ida do jeza a on mowi:
-Jakbym wiedzial ze ty taka kurwa to bym Ci zamek blyskawiczny wszyl!
Wchodzi koń do pubu, zamawia sobie piwo.
- Należy się 15 złotych - Informuje barman.
Koń płaci i sączy sobie powoli przy ladzie.
- Nieczęsto widujemy tu konie - zagaduje zaciekawiony barman.
- Nic dziwnego. 15 złotych za piwo!