Mężczyzna zatrzymał się na noc w hotelu. Po godzinie przybiega zbulwersowany do recepcji i krzyczy:
- Co to jest za badziewny hotel! Niech Was szlag trafi !
- Co się stało? - pyta kierownik hotelu, zwabiony krzykiem.
- Co się stało? I Pan się mnie pytasz, co mi się stało w Pańskim hotelu? Kiedy wszedłem do swojego pokoju, zaszedł mnie od tyłu jakiś ciemny typ z pistoletem w ręce! Przystawił mi pistolet do głowy i powiedział: "Zrób mi loda, bo inaczej Twój mózg znajdzie się na ścianie!"
- O Boże!!! - kierownik hotelu złapał się za głowę. - To jest niemożliwe! To się nie mogło zdarzyć w naszym hotelu! I co? I co Pan zrobił???
Mężczyzna poczerwieniał cały od złości i krzyczy:
- A co kurwa!! wystrzał Pan może słyszałeś !?
Przed operacją... - Panie ordynatorze, czy będzie mnie pan osobiście operował??? - Tak, lubię przynajmniej raz na rok sprawdzić, czy jeszcze coś pamiętam...
Młody chłopak siedzi sobie w autobusie.Nagle stara BEZZĘBNA babcia prponuje mu orzeszki.Młodzieniec chętnie sprubował i bardzo mu posmakowały.Z ciekawością zapytał:
Skąd pani ma takie dobre orzeszki.Na to babcia:
Z Toffifee
Szedł chuj przez las i nagle w cipe wlazł, gitara siema!!! :)