Rozmawiają dwie przyjaciółki;
-Ty, Mariola dlaczego tyle jesz, skoro ciągle powtarzasz że dbasz o linię?
-Bo linia powinna być gruba i wyrazista!
Henryk i Alina z Krakowa odwiedzają Londyn. Na lotnisku biorą taksówkę i jadą do centrum miasta. Podróż trwa długo i taksówkarz postanawia porozmawiać z pasażerami.
- Where are you from? - pyta.
- We are from Poland - odpowiada Henryk. Alina, która nie zna angielskiego, pyta chłopaka, o co pytał taksówkarz.
- Chce wiedzieć, skąd jesteśmy - odpowiada Alfred.
- Where do you live in Poland? - brzmi kolejne pytanie taksówkarza.
- We live in Kraków - mówi Alfred.
- Oh my God! In Kraków! I had there the worst fuck in my life! - krzyczy przerażony taksówkarz.
Alina znów pyta chłopaka, o co chodzi.
- Taksówkarz mówi, że cię zna.
 
Leci prawnik, ksiądz i nauczyciel samolotem ze szkolną wycieczką. Nagle samolot zaczyna spadać. Są tylko trzy spadochrony.
- Oddajmy je dzieciom - woła nauczyciel.
- Pieprzyć dzieci! - krzyczy prawnik.
A ksiądz:
- A starczy nam czasu??
W barze poznali się chłopak i dziewczyna. Miło sobie rozmawiają, od
słowa do słowa - chłopak zaproponował jej, żeby poszli do niego do
domu. Poszli, siedzą, pija, słuchają muzyki, no i chłopak proponuje
mały seans w łóżku. Dziewczyna mu na to odpowiada:
- Wiesz, może jestem dziwna i niedzisiejsza, ale mam taka zasadę i nie
chce jej złamać. Mianowicie chce zostać dziewica, póki nie spotkam
mężczyzny, którego naprawdę pokocham. Ale muszę się najpierw
przekonać, że naprawdę go kocham i jestem dla niego stworzona. Chłopak
trochę się rozczarował, ale nic, zachowuje twarz i po dżentelmeńsku
mówi:
- No tak, oczywiście, bardzo piękna postawa. Ale w dzisiejszych
czasach chyba musi ci z nią być bardzo trudno?
Dziewczyna odpowiada:
- Nie, mi to nawet aż tak bardzo nie przeszkadza. Ale mój mąż, ten to
dopiero jest wkurwiony!