Lodówka zrobila impreze. Zaprosiła samych znajomych. wszyscy bawia sie
niezle:
odkurzacz sie nawciagal, kaloryfer juz rozgrzany, kuchenka daje ostro w
palnik, pralka sie rozkreca, w lazience wiatrak dmucha suszarke, impreza na
calego. Gospodyni chodzi po mieszkaniu i rozdaje zimne drinki. Patrzy a pod
sciana stoi smutny Trabant.
Podchodzi do niego i mówi:
- ej trabant, a co Ty taki smutny stoisz i sie nie bawisz? Masz tu seteczke
walnij sobie to sie od razu rozruszasz.
A trabant na to:
- nie moge jestem samochodem...
Nad brzegiem Nilu spotykają się dwa krokodyle:
- No i jak poszło dzisiaj polowanie?
- Zjadłem trzech Murzynów. A ty?
- Jednego Rosjanina.
- Nie wierzę! Chuchnij.
 
Budzi się Tadek rano w akademiku, patrzy na ścianę, a tam napis: "Jutro nie piję!"
Westchnął ciężko, po czym mówi:
- Dzięki Bogu, to nie dzisiaj!!
Turysta chodzi sobie szlakami i widzi kołyszącego się bacę.

-Baco, co ty robisz?
-Waham się.
-Przed czym się wahasz?
-Wczoraj byłem na weselu... Zabili mi żonę, zgwałcili mi córkę, okradli syna a mnie skopali równo.
-No i nad czym ty się wahasz?
-Czy iść na poprawiny.