Biegnie zajączek przez pole i wpadł w gówno.
Otarł się, wytarł twarz, wypluł z buzi resztki i mówi:
- Ufff dobrze, że nie wdepnąłem.
Pani mówi: Jasiu wymień zdanie z ptakiem.
Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
Pani: Teraz z dwoma ptakami.
Jasiu: Tata przyszedł nawalony jak szpak i wywinął orła.
Pani: A jak wymienisz z pięcioma dostaniesz szóstkę.
Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wywinął orła po czym wyleciały mu dwa gile, puścił pawia i poszedł dalej nawalać na sępa.
 
Babka pisze CV. Napisała już o doświadczeniu zawodowym, wykształceniu i hobby. Siedzi i myśli, co jeszcze dodać. W tym czasie wchodzi jej facet, odpala pornola i komentuje:
- No popatrz, babka tak do ciebie podobna... I tak samo gada w czasie seksu!
Babka dopisuje do CV:
''Niemiecki - komunikatywny''.
Zbiórka w dwuszeregu. Przechadza się oficer to z jednej strony na drugą. W pewnym momencie zauważył jak jeden żołnierz miał rozpiętą koszulę. No to ten wojskowy go uderzył w brzuch:
- Bolało?!
- NIE - odpowiedział w żołnierz
- Czemu?!
- Bo jestem komandosem.
Zadowolony oficer dał żołnierzowi tydzień urlopu. Idzie dalej i widzi rozwiązaną sznurówkę u buta jednego z żołnierzy. No to oficer mu piętą w nogę:
- Bolało?!
- NIE - odpowiedział w żołnierz
- Czemu?!
- Bo jestem komandosem.
Zadowolony oficer dał żołnierzowi medal zasłużonych.
Idzie dalej i patrzy a tu u jednego z żołnierzy z rozporka wystaje penis. No to oficer mu po tym penisie laską oficerską:
- Bolało?!
- NIE - odpowiedział w żołnierz
- Czemu?!
- Bo to nie mój, tylko kolegi z drugiego rzędu.
- Kiedy myjesz zęby - przed śniadaniem czy potem?
- Przed śniadaniem.
- Dlaczego?
- Bo w pocie nie ma fluoru.