Spytałem dziś żonę:
- Wczoraj w nocy, gdy się kochaliśmy, udawałaś...?
- Nie - odpowiedziała - spałam naprawdę.
Na przystanku blondynka nie spuszcza oka z jednego faceta ten jej w końcu pyta:
-Dlaczego się tak gapisz?
-Bo jesteś czerwony jak psi wentyl..
 
Jaś patrzy na mamę, która czyni bezskuteczne wysiłki, by uspokoić jego młodszego braciszka:
- Mamo, czy to aniołek przyniósł nam go z nieba? - pyta.
- Tak, kochanie!
- He, to ja się wcale nie dziwię, że go stamtąd wyrzucili!
Spotyka się dwóch kumpli:
- czesc Zenek, co słychać?
- a, nic, w sumie: z Hanka sie rozeszlismy...
- a, to bieda... a dlaczego, jesli mozna spytac?
- bo byla klamczucha straszna
- Hanka? jak?
- no, wiesz... ona zawsze mowila ze lubi niespodzianki...
- no fakt
- ale jakos sie nie ucieszyla, gdy jej powiedzialem ze dymam jej siostre
Misjonarza idącego przez pustynię goni lew, nagle misjonarz upada ze zmęczenia, klęka i zaczyna się modlić :
- Boże! Spraw by to zwierzę miało duszę chrześcijanina!
Lew:
-Panie! pobłogosław ten posiłek, który za chwilę będę spożywał.