Wioska Jeziorzany. Sklep GS. Zatrzymuje się turysta:
- Dostanę może ser Roquefort?
- A co to ten "rokfort"?
- Ser z pleśnią.
- Nie. Ale mamy kiełbasę "rokfort", chleb "rokfort" i pomidory "rokfort".
Niedzielny poranek. Budzi się dziewczyna (w łóżku u poznanego dzień wcześniej na dyskotece chłopaka).
Rozgląda się po pokoju i mówi:
- O, a mieszkanie też masz malutkie...
 
Po jakiemu to eszum ein?
Pyta się Jasiu mamy.
Po odwrotnemu.


Idzie sobie parawana ubranych na czarno ludzi, a na jej czele idzie facet z psem.Na przeciwko tej parawany idzie inny facet.I pyta się
-Co się stało ktoś umarł?
-Tak,moja teściowa
-a co się stało kto ją zabił?
-ano ten pies
-ej,to pożycz pan tego psa
-niech się pan ustawi do kolejki
- Czego szuka sprinter w samochodzie?
- Biegu.