Trzech facetów wykłóca się o to, który z nich ma grubszą żonę.
Pierwszy chwali się:
- Moja ma liczne tytuły zdobyte w kobiecym sumo
Drugi narzeka:
- Moja, jak jedzie na rowerze, to wiszącą z siodełka d***ą przyhamowuje tylne koło
Trzeci:
- A moja, jak się kiedyś rozłożyła na plaży, to podbiegli chłopaki z Greenpeace'u i zepchnęli ją do wody.
- Jakie jest ulubione ciastko prezesów i dyrektorów?
- Tyrajmisiu
Śmieje się czołg z malucha:
-Ha ha ha taki mały i ma silnik w dupie!Na to maluch:
-Wolę mieć silnik w dupie niż k...tasa na czole
W środku nocy z małżeńskiego łoża wstaje mąż i trzymając się w okolicach krocza zaczyna nerwowo stąpać z nogi na nogę i przechadzając się po pokoju...
- Co ci jest? - pyta rozbudzona żona.
- A tak cholernie kobity mi się chce.... - odpowiada małżonek.
- No to wskakuj - żona zapraszająco odsuwa pierzynę.
- Eee.. Jakoś to rozchodzę.