Czym różni się skok na bungee od seksu?
Niczym:jedno i drugie kosztuje 150 zł.
Przyjemność trwa 30 sekund, a jeśli pęknie guma, to masz przeje*ane
Kowalski poszedł do wojska. Nadszedł dzień skakania ze spadochronem. -Panie sierżancie - mówi przerażony Kowalski. - Co mam zrobić, jeśli pierwsza linka, za którą pociągnę nie otworzy spadochronu? - To ciągnijcie, Kowalski za drugą. - A jak druga się nie otworzy? - To machajcie rękami i krzyczcie: "Pegazie przybądź!". Kowalski skoczył. Piętnaście minut później puka do drzwi samolotu. - Jak ten koń ze skrzydłami miał na imię?
 
Przychodzi dziewczyna do fryzjera z trzema włosami na głowie i mówi:
- Warkocza.
Fryzjer ją czesze i mówi:
- Nie da się, bo jeden włos wyleciał.
- No to kitkę.
Fryzjer ją czesze i mówi:
- Nie da się, bo kolejny włos wyleciał.
- Trudno, pójdę w rozpuszczonych.
Wchodzi pułkownik i widzi majora pochylonego nad papierzyskami.
- Co piszecie majorze?
- Dysertację - odpowiada zrywając się z krzesła major.
- Acha! Interesujące. A na jaki temat?
- Obieg wody w pisuarze.
- Jakoś tak mało ciekawie brzmi.
- A jak pan pułkownik by zaproponował?
- Na przykład - Możliwości transportu dwuwodorotlenku w naczyniach o
powierzchni słabo perforowanej?
- Świetny tytuł panie pułkowniku ! - krzyczy uradowany major.
- Tak zatytułuję tę rozprawę. Dziękuję za radę.
Po wyjściu pułkownika major biegnie na piętro niżej do swojego
przyjaciela kapitana, żeby pochwalić się nowymi ustaleniami i zastaje
go tez coś piszącego.
- Cześć co piszesz - pyta.
- Dysertację.
- Ooo Na jaki temat?
- Możliwość zastąpienia instrumentów muzycznych w kościele
garnizonowym walorami głosowymi duchowieństwa.
- Widzę, że odwiedził cię pułkownik - domyśla się major.
- Tak, poradził mi zmienić tytuł mojej rozprawy naukowej.
- A jak ten tytuł brzmiał wcześniej?
- Po ch*j kapelanowi akordeon.
comhdsp{xbmbd{f, <a href="http://www.hqygcthfmn.com/">vicrjnvwmq</a> , [url=http://www.vcwjgeakvb.com/]gsyinkfkzp[/url], http://www.gbjbuupbej.com/ vicrjnvwmq