- Codziennie wieczorem spisuję wszystkie swoje myśli - opowiada blondynka brunetce
- Od dawna to robisz?
- Od trzech lat! Niedługo już będę miała całą stronę...
Pamiętam, jak na mojej studniówce, po paru głębszych jeden z moich kumpli wzniósł toast: "Obyśmy tak ubrani chodzili do roboty."

Zawsze podśmiewam się pod nosem, gdy sobie o tym przypomnę wynosząc trumnę z kościoła.
 
Dlaczego blondynka wkłada gazetę na noc do lodówki?
Żeby na drugi dzień była świeża.
Trzech debili grało w piłkę na siedzeniach z kółkami i jeden mówi wypiję wywara to wywale z gara, rozwale was na raz, i co PRZEGRAŁ, Łuuuuuuu, A i miałem takiego kolegę co liczył do dziesięciu tak 1 2 3 4 5 6 7 8 9 11 bla bla, i mam kuzyna co w wanniesiedzi i plusk plusk robi i się cieszy
Zaproszono blondynkę na bal przebierańców. Biedna głowi się już tydzień w co by się tu przebrać. Nagle wpadła na genialny pomysł. Nadszedł dzień balu. Blondynka przyszła zupełnie naga i wymalowana od stóp do głów białą farbą. Wszyscy z zaciekawieniem się jej pytają "za co się przebrałaś?", a blondynka podnosi jedną nogę i mówi: za dziurawego zęba.