Mieszka w 1 pokoju w akademiku 4 studentów, po 1 z 1, 2, 3 i 4 roku. Rano wstają po imprezie i ten z pierwszego:
-Chłopaki idziemy na zajęcia.
Z drugiego:
-Pośpimy jeszcze trochę.
Trzeciego:
-Idziemy na piwo.
A czwartego:
-Idziemy na wódkę.
No nie dogadali się to postanowili pójść do studenta 5 roku żeby się dowiedzieć co robić, a on na to:
-To tak, rzucamy monetą, wypadnie orzeł idziemy na wódkę, reszka na piwo, stanie na kancie śpimy dalej, a jak zawiśnie w powietrzu idziemy na zajęcia.
Ojciec odwozi 10 letnią córkę rano do szkoły, trochę im się spieszy.
Stojąc na światłach córka zauważa dwa pieski kopulujące ze sobą i pyta:
"Tatusiu co te dwa pieski robią?"
Tatuś nie chcąc się wdawać w dłuższe wyjaśnienia odpowiada:
"Córeczko widocznie ten piesek na górze poparzył sobie łapki na rozgrzanym
asfalcie a ten piesek na dole pomaga mu, odprowadzając go do domu".
Córka westchnęła i stwierdziła:
"To tak jak w życiu, próbujesz komuś pomóc a on pie(wulg.)li cię prosto w d***ę"
 
Mąż nieoczekiwanie wraca do domu, a żona ukrywa nagiego kochanka w szafie. Mąż był bardzo, zmęczony, więc od razu położył się z zasnął. W środku nocy kochanek, korzystając z okazji, przykrywa się futrem i wypełza z szafy. Mąż budzi się i pyta:
- Kto tam?
- Mol.
- A futro?!
- W domu sobie zjem.
Zrobiłeś zadanie?
- Proszę pani, mamusia zachorowała i musiałem wszystko w domu robić...
- Siadaj, dwója! A ty Witku, zrobiłeś zadanie?
- Ja proszę pani musiałem ojcu pomagać w polu...
- Siadaj, dwója! A ty Jasiu, zrobiłeś zadanie?
- Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać!
- Ty mnie tutaj swoim bratem nie strasz! Siadaj, trója.
Idzie ksiądz polną drogą, przechodzi obok takiego skromnego gospodarstwa. Patrzy a tam chłop coś z desek kleci. Ksiądz zagaduje:
-Pochwalony, drogi parafianinie, nad czymże tak ciężko pracujesz???
-A ku*wa, kibel nowy stawiam bo się stary rozj*bał.
-O, mój drogi!!! A nie mógłbyś tego tak trochę owinąć w bawełnę??
-Co mam owijać w bawełnę??? Dechami opier*olę naokoło i ch*j!!!