Facet wraca z delegacji i znajduje żonę w łóżku z jakimś typem.
Bez słowa wychodzi z domu na placyk przed blokiem.
Siada na ławce z ciężkimi myślami:
"Ależ qurwa z niej, przecież wysłałem jej sms-a, że wrócę wcześniej."
Posiedział, wypalił kilka papierosów, twarz mu trochę pojaśniała:
"Z drugiej strony, może to jednak nie qurwa, może operator zawinił i
zwyczajnie nie dostała sms-a...?"
Urzędnicy, to doskonali partnerzy w małżeństwie. Jak przychodzą do domu, to są wyspani i wypoczęci. A i gazetkę mają już przeczytaną.
 
Jedzie dres BMW i złapał gumę. Zatrzymał się na poboczu i zmienia koło. Podjeżdża mercedes wysiada dresiarz i się pyta:
- Co robisz?
- Odkręcam koło - odpowiada facet.
Ten z mercedesa bierze kamień wali w szybę i mówi:
- To ja wezmę radio.


Murzyn igej jadą sobie pociągiem w pewnym momencie gej mówi ej.. murzyn mam taką małą proźbę bo miałem już dużo kutasów białe żółte itd.. lae jeszcze nie miałem takiej prawdziwej murzyńskiej lancy jak byś tak załadował mnie tak trochę tylko żebym poczuł jak to jest nie mam kasy ale zapożycze się a co mi tam dam ci 500 stów za 5 cm. murzyn myśli myśli.. a co mi tam 500 drogą nie chodzi a raz.. no to poszli do kibla w pociągu wiadowmo ciasno nie wygodnie gej podjarany mówi no dawaj murzyn.. murzyn spokojnie mniej więcej odmierzył 5 cm załadował gejowi i wtym samym momencie pasażerowi zachciało sie cholernie sikać biegnie przez cały przedział patrzy kibel no to jebs z buta w drzwi po czym murzyn siłą pędu załadował geja na maxx... a gej na to K...RWA MURZYN ALE MNIE TERAZ W DŁUGI WPIER...LIŁEŚ.