Dwóch narkomanów gotuje kompot w wielkim garze. To jeden zamiesza chochlą, to drugi... Nagle jeden pyta:
- Ty, a co by było, jakbym ja sobie ten cały gar naraz zapodał?
- Weź przestań. Poszłaby ci krew z uszu, z oczu, a na twarzy pojawiłyby ci się krwawe ślady.
- Taki mocny towar?
- Nie, tak bym ci tą chochlą wpierdolił...
Bawią się dwie blondynki w chowanego i jedna mówi:
Jakbyś nie mogła mnie znaleźć, to będę w szafie!
 
Umarł producent broni i poszedł do nieba.
- Witaj dobry człowieku. Czy zrobiłeś w życiu coś złego? - pyta Pan Bóg
- Broń Boże
- Niech pan powie byle co, byle dobrze.
- Nie wiem.
- Prawidłowa odpowiedz...
Córka uprosiła rodziców żeby puścili ją na pierwszą dyskotekę w życiu. Po długich namowach rodzice się zgozili. Postawili jednak warunek,że córka o 21 musi wrócić do domu. Minęła 21. Potem kolejna godzina i następna. Wreszcie grubo po północy córka chwiejnym krokiem wchodzi do pokoju. - Piłaś? - pytają rodzice. - Piłam - odpowiada. - Paliłaś? - Paliłam. - A co jeszcze robiłaś? - Hmmm... Dokładnie to nie wiem, jak to się nazywa, ale od dziś to będzie moje hobby.