Mały dinozaur pyta się mamy:
Mama, czy jak umrzemy to pójdziemy do nieba?
Na to mama:
Nie synku, do muzeum.
- Jak szybko przemieszcza się burza?
- Błyskawicznie!
 
Facet zwierza się kumplowi:
Nie jest dobrze. Znowu podpadłem żonie. Wczoraj przyszła do baru, w którym piłem, a ja zapytałem ją czy da mi swój numer telefonu.
- Puk puk.
- Kto tam?
- Wypłata.
- O, zapraszam, proszę się rozgościć.
- Nie, nie, ja tylko na chwilę.
STARY ESKIMOS OPOWIADA WNUKOWI:
- KIEDYŚ, GDY POLOWAŁEM, NA MÓJ ZAPRZĘG NAPADŁO STADO DWUDZIESTU WILKÓW.
- OJ, DZIADKU, PRZED ROKIEM OPOWIADAŁEŚ, ŻE TO BYŁO PIĘĆ WILKÓW!!!
- NO, BO WTEDY BYŁEŚ ZA MAŁY, ŻEBY POZNAĆ CAŁĄ PRAWDĘ.