obcielo facetowi ch*ja wiec ten szybko do lekarza
-panie doktorze obcielo mi ch*ja przyszyj mi cos
-ale niemam zadnych protez,mam tylko trabe malego slonia
-przyszywaj pan lepsze to niz nic

sptykaja sie po miesiacu i lekarz sie pyta
-i jak tam?zadowolny?
-suuuuper kobiety zaspokajam co do jednej jest tylko jeden problem,jak ide po rynku to kradnie jablka i mi do dupy wpycha
Globalny kryzys finansowy.
Telefonuje bankier do bankiera:
- Cześć kolego, jak sypiasz?
- Normalnie jak niemowlę.
- Chyba żartujesz?
- Nie, w nocy płakałem i dwa razy się zesrałem.
Gdzieś na wojnie pewnemu żołnierzowi granat urwał nogę trochę powyżej kolana. A że był to oficer, to armia postarała się o jego powrót do zdrowia i zafundowała mu najnowszej generacji protezę.
Żołnierz odszedł na rentę, a że proteza prawie nie przeszkadzała, była niewidoczna pod ubraniem i wyglądała na prawdziwą nogę, zaczął rozwijać życie towarzyskie.
Na jednej z imprez poznał piękną kobietę. Tańczyli cały wieczór, pili, rozmawiali i koniec końców wylądowali w hotelu.
Ona poszła się odświeżyć, on się rozbiera i nagle przypomniał sobie o swojej nodze. Wiedział, że będzie niezręcznie, gdy kobieta odkryje, że jest ona plastikowa, więc postanowił ją wcześniej uświadomić. Odpiął protezę, zgasił światło i wszedł pod kołdrę. Kobieta wraca, kładzie się obok, a żołnierz niepewnie:
- Muszę Ci coś powiedzieć...
- Tak?
- Mam dość poważny problem... ciężko mi o tym mówić... ale... może lepiej Ci pokażę.
Złapał ją za dłoń i położył ją sobie na kikucie. Ona przerażona zabiera rękę, on ze wstydem odwraca się do niej plecami.
Po chwili jednak kobieta zaczyna nieśmiało gładzić go po ramieniu i szepce mu do ucha:
- Spróbujmy... może wejdzie...
Skacowany facet budzi się rano w towarzystwie osobnika, którego płeć z grubsza tylko da się ustalić jako żeńską; potargane włosy, resztki makijażu, pryszcze i siniaki. Przygląda się i pyta z niesmakiem:
- A... ile ty masz lat?
Osobnik wyszczerza szczerbate uzębienie w czymś co zapewne ma być zalotnym uśmiechem i rzecze:
- Tyle na ile wyglądam.
- Niemożliwe. Ludzie tyle nie żyją.