Wpada gość z walizami na dworzec kolejowy.
Podchodzi do najbliższego z podróżnych.
- Przepraszam, czy zdążyłem na pociąg do Krakowa?
- Ja ja jak by byś paaan spy spytał ko kolegi to byś paaan a a a zdążył.
Jeżeli myślisz że jest siła w liczbach, spróbuj to wytłumaczyć sześciu milionom Żydów
 
rozmawia dwóch żołnierzy:
- stary porobimy sobie jaja z dowódcy kompani?
- daj spokój! porobiliśmy już sobie jaja z dziekana...
Rozmawiają trzy bociany. Pierwszy mówi:
- Ja, to cały tydzień latałem nad jednym domem!
- No i co?
- Urodził się chłopczyk.
- Ja - mówi drugi - to dwa tygodnie latałem nad jedną chałupą!
- No i co ?
- Urodziła się dziewczynka!
Na to trzeci:
- Za to ja, trzy tygodnie latałem nad plebanią!
- No i co? No i co?
- Ale mieli pietra!
Na egzaminie końcowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce wydziału lekarskiego pytanie: - Jaki narząd, proszę pani, jest u człowieka symbolem miłości? - U mężczyzny czy u kobiety? - usiłuje zyskać na czasie studentka. - Mój Boże! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sędziwą głową. - Za moich czasów było to po prostu serce.