Nauczycielka oddaje Jasiowi zeszyt z wypracowaniem domowym i mówi: - Same błędy! Znów niedostateczny! Jasio mruczy pod nosem: - Biedny tato...
Młody Szkot wraca z randki.

- Jak się udało spotkanie? - pyta papa-Szkot.

- Nieźle, wydałem tylko 4 funty.

- Uuuuuuu... dużo. Za dużo.

- Ale ona więcej nie miała.
 
Jak terroryści załatwiają swoje sprawy?

.
.
.

Za jednym zamachem
Przychodzi rudy do bruneta i mówi:
- Stary ta blondynka z parteru chciała mi zrobić zdjęcie telefonem
- I co w tym dziwnego? - pyta brunet.
- Tak nic jakby nie to, że stacjonarnym.