Co mają wspólnego UFO i inteligentna blondynka?
- Ciągle o nich słyszysz, ale nigdy nie widziałeś.
Idą ulicą paranoik i schizofrenik. Nagle paranoik mówi:
- Ty, chodźmy na drugą stronę, z naprzeciwka idą dresiarze, jeszcze nas zleją.
- Spoko, nie paranoizuj, idziemy dalej.
Zrównali się z dresiarzami, ci ich zaczepili, szast-prast-chlast - schizofrenik pozamiatał dresami ulicę, idą dalej. Paranoik pyta:
- Ty, ćwiczyłeś jakieś sztuki walki czy coś?
- Skądże. To proste. Ich było pięciu, a mnie - dziesięciu.
 
Zmarli nałogowy alkoholik, nałogowy palacz i pedał. Po śmierci mieli oczywiście trafić do piekła, ale w piekle było przepełnienie, więc skierowano ich do św. Piotra.
Św. Piotr nie wie co ma z nimi zrobić, bo do nieba ich przecież nie przyjmie... myśli ciężko, myśli i myśli... w końcu mówi:
- Słuchajcie, zrobimy tak, dam wam jeszcze jedną szansę, pośle was na ziemię, powiedzmy na tydzień, jeśli przez ten czas nie spróbujecie swoich złych nawyków, to wtedy zobaczymy, może poślę was do czyśćca czy coś... Jeśli jednak nie uda wam sią do tego powstrzymać, to nie będzie dla was litości - idziecie do piekła.
No i panowie znaleźli się z powrotem na ziemi, ida, patrzą, a tam za rogiem bar. Alkoholik nie wytrzymał, wbiegł do baru, zamowił drinka. Pije, a tu nagle trzask, blysk, znikł. Palacz i pedał ida dalej, wystraszeni, patrzą, a tu na ziemi leży pet. Palacz się posi, ręce mu się trzęsą, już ma się po niego schylić, nagle pedał mówi:
- Ty, wiesz że jak sie schylisz po tego peta, to obaj pójdziemy do piekła?!
Wchodzi Eskimos do baru i mówi:
-Poproszę Wisky!
-Z lodem?
-Nawet mnie nie wkurwiaj!
Wszystko widać jak na dłoni…
Wielka rozpacz w Katalonii.
Dziś umiera, dzisiaj kona
słynna FC Barcelona.

Wszystkich fanów głowa boli.
Wszystkim tęskno do Guardioli.
Puyol krzyczy, drapiąc rowa,
że za słaby Vilanova.
Valdes z nerwów skręta pali,
Messi w żyłę steryd wali,
Xavi cicho szlocha w kącie,
a Iniesta trzepie prącie.

Jeśli mam być w wami szczery,
to już koniec Barcy ery!
Milion podań – wielka nuda.
Nic się wygrać im nie uda.
Słynne akcje „tiki-taka”,
nie podniecą nawet „Szpaka”.
Smutne teraz Barcy życie.
Real znowu jest na szczycie!

Lecz jest jedno pocieszenie…
Messi dalej na arenie!
Sanchez? Villa? Dobrze patrzę!
Dziś oglądam ich w teatrze.
Siedzę sobie w pięknej loży,
a przede mną są aktorzy.
Symulanci są na fali.
Aktorami więc zostali.
Niski wzrost i mała pyta,
więc zagrają u „Hobbita”.

REAL – sukces i puchary!
BARCA – Hobbit i oskary!