Na lekcji Polskiego było otwarte okno. Za oknem budowali kościół. I jeden pracownik mówi do drugiego: - Stachu ku*** podaj tą cegłę!. A pani na to: - Panowie proszę zdrobniale tu są dzieci. - Stachu podaj ku*** tą cegiełkę.
Kierowca zatłoczonego autobusu ostro nim manewruje. Pasażerowie przewracają się, wala głowami w szyby itp.
Jeden z pasażerów:
- Panie, kurwa, świnie pan wieziesz, czy co ?!
Na to kierowca:
- A co? Ktoś się w ryj uderzył ?