Przychodzi facet na badanie słuchu. Lekarz zaczyna:
? Proszę powtarzać za mną ? i szepcze półgłosem: ? Sześćdziesiąt sześć.
? Trzydzieści trzy ? mówi pacjent.
? No tak ? notuje lekarz ? 50 procent utraty słuchu.
- Dlaczego milicjanci maja guziki na rekawach ?
- Zeby nie wycierali w nie nosow.
- A dlaczego te guziki się tak blyszcza ?
- Bo wycieraja.
 
Ksiądz zatrzymał się na noc w motelu. W środku nocy zadzwonił po kobietę z recepcji, a kiedy przyszła, zaczął się do niej przystawiać.
- Ależ proszę księdza, tak nie wypada - protestuje kobieta.
- Można - odpowiada ksiądz - tak jest napisane w biblii.

Nad ranem kobieta pyta:
- No to pokaż mi gdzie to jest napisane?
Na to ksiądz bierze egzemplarz Biblii który był w pokoju i pokazuje pierwszą stronę, na której ktoś napisał ołówkiem: "Ta laska z recepcji daje wszystkim".
- Żona ci wyładniała, stary!
- Co ty bredzisz?
- No, widziałem cię wczoraj z nią w samochodzie...
- To nie była moja żona. Buldoga wiozłem do weterynarza.
Zmarznięty w czasie śnieżycy turysta puka do bacówki - otwiera Baca.
- Macie Baco coś do jedzenia?
- Niii!
- To może chociaż wrzątek macie?
- Mom... ino zimny.