Zmarł dyrektor domu wariatów. Wysłano takich dwóch najmądrzejszych na pogrzeb. Ci poszli. Wrócili i pytają ich jak było: - Fajnie, a jak muzyka grała, to tylko my tańczyliśmy
Baca zatrudnił się w kopalni. Już pierwszego dnia miał pecha, bo wpadł do starego, zapomnianego szybu. Zbiegli się koledzy i mówią: - Franek, jesteś tam? - Jo. - Nic ci się nie stało? - Ni. - To wyłaź stamtąd. - Kaj nie moge, bo jesce lece...
Idzie Polak, Niemiec i rusek przez pustynię do zakonu. Na wejściu trzeba było zrobić coś z ch*jem Strażnik się pyta Ruska kim był z zawodu. Rusek na to, że drwalem to mu obcięli penisa. Niemiec był ślusarzem i mu zeszlifowali penisa. Polak się śmieje. strażnik pyta: - Czemu się śmiejesz? Polak na to: - Ja pracowałem w wytwórni lizaków