Dwóch 80-letnich staruszków spotyka się w parku.
- Wiesz - mówi jeden - chyba moja żona umarła.
- Dlaczego tak myślisz? - drugi na to.
- No niby z seksem jak dawniej, ale mieszkanie nieposprzątane.
- Ty już mnie nie kochasz! - wzdycha dziewczyna jadąca
z chłopakiem przez las na motorze.
- Ależ kocham cię! Dlaczego tak uważasz?
- Bo zawsze w tym zagajniku psuł ci się motor...
 
Trzej prezesi browarów umówili się do pubu. No i siedzą, podchodzi kelner:
-Co dla panow?
-Żywca - odpowiada prezes browaru Żywiec.
-Reddsa - prezes Carlsberga.
-Coca-Colę - zamawia prezes Tyskich Browarów.
No coś ty! Nie zamawiasz piwa?! -zdziwili się pierwsi dwaj.
-Wy nie zamówlilście, to ja też nie...
Dwóch dziadków siedzi na ławeczce przed Pałacem Kultury, emerytura, nuda, nic się nie dzieje. Nagle zauważają nadlatującego lotniarza. Ten okrąża spokojnie Pałac Kultury, leci jeszcze raz, ale przy trzeciej próbie jakiś wiatr zawiał i zwiało biedaka na ścianę budynku - lotnia się połamała, facet upadł na leżący niżej dach.
Dziadki siedzą dalej spokojnie; nagle jeden mówi:
- Popatrz popatrz Kaziu - jakie państwo taki terroryzm!
Zakład pogrzebowy „Radość” – w naszej trumnie czujesz się jak żywy.