Wymyślili Japończycy alkohol 3000%. Sami nie odważyli się próbować, postanowili przeprowadzić testy na Rosjanach. Daleko nie mieli...
Spotkali chłopa, który ciągnikiem pole orał. Zaproponowali:
- Może chcesz darmowej wódeczki chlapnąć
Facet się zgodził. Wypił szklankę, drugą, siadł z powrotem na ciągnik i pojechał dalej, jakby nigdy nic. Za chwilę zatrzymał się, wyskoczył na pole, poturlał się po ziemi i wsiadł z powrotem. Przejechał kawałek i znów zatrzymał się, wyskoczył, poturlał się i wsiadł. Sytuacja powtórzyła się jeszcze kilka razy, więc Japończycy postanowili zrobić rozeznanie:
- Cóż to, niedobra wódka?
Na co rolnik:
- Wódka w porządku. Ale jak tylko beknę, to kufajka się ogniem zajmuje...
U wybrzeży Somalii płynie ogromny tankowiec. W pewnym momencie podpływa do niego wydrążona w pniu baobabu łódka, a w niej goły murzyn z łukiem. Krzyczy:
- Wszyscy co tam jesteście! Jazda zbierać wszystkie pieniądze i kosztowności! Płyniecie ze mną!
Po minucie wychyla się bosman i krzyczy:
- Wypi*rdalaj stąd, jeb*ny czarnuchu!
Ten opuścił głowę i mruknął pod nosem:
- Kur*a, znowu się nie udało.
 
- Wiesz, wprowadzaja nam nowy plan pracy w firmie.
- Tak? Jaki?
- Darmowe wieczory i weekendy - juz od 18...
Mówi nauczycielka do dzieci:
- "Nie całujcie piesków w pyszczek."
- "Moja ciocia tak zrobiła" - odpowiedział Jasio."
- "I co sie stało?" - pyta nauczycielka.
- "Piesek zdechł."
Pani pyta dzieci na lekcji polskiego kto jeszcze, oprócz Wisławy Szymborskiej, dostał nagrodę Nobla.
Jasio wstaje i mówi:
- Czesław Małysz.