Szpital.
- Eee, znachorka mam okropną temperaturę - ile mam czekać, szybko proszę mi pomóc!
- Dobrze, wprowadzimy panu aspirynę domięśniowo, będzie szybciutko jednak troszkę boleśnie...
- Twardy jestem!
- ...bo tabletka jest dość duża.
Przychodzi pijak do baru i mówi do barmana:
- proszę 2 setki żurawinowej
Tak się nawalił, że wracając do domu wpadł do rowu i zasnął.
Przypadkowo rowerem przejeżdżał pedał i wziął pijaka w obroty, po skończeniu wrzucił mu do kieszeni 10 zł
Następnego dnia budzi się pijak i zauważa 10 zł w kieszeni niczego nie pamiętając, wiec idzie do baru i mówi do barmana:
- proszę 2 setki żurawinowej
I znowu się tak nawalił, że wracając do domu wpadł do rowu i zasnął.
Po raz kolejny rowerem przejeżdżał pedał i wziął pijaka w obroty, po skończeniu wrzucił mu do kieszeni 20 zł
Budzi się pijak następnego dnia i zauważa 20 zł w kieszeni, wiec idzie do baru i mówi do barmana:
- proszę 2 setki czystej, bo po żurawinowej d*pa piecze!!!
 
Cmentarna droga ida kobita z mezczyzna.
-dzieki panu odwazylam sie przejsc noca przez cmentarz.a pan sie nie boi??
-jak zylem, to sie balem...
Wracam późnym wieczorem zmęczona z pracy. Wchodzę do domu a tu wszędzie pozapalane światła. Gaszę więc jedno po drugim. Wchodzę do salonu, oczywiście tu też gaszę światło, na co odzywa się mój mąż czytający książkę:
-Zapal to, bo nic nie widzę.
-To uszy się myje!