W ogrodzie ktos notorycznie wyzeral jablka z drzew. Ogrodnik postanowil zaczaic sie na zlodzieja. Gdy w nocy cos zaczelo szelescic w galeziach, ogrodnik podkradl sie do jablonki i ujrzal na niej ciemna postac. Niewiele myslac, zlapal zlodzieja za jaja i pyta:
- Gadaj, ktos ty?!
- Odpowiedziala cisza. Sciska wiec mocniej:
- Gadaj, pókim dobry, ktos ty??!!!!
- Dalej cisza... scisnal z calej sily:
- Gadaj draniu, ktos ty ??!!!!!!!!!!
Zduszony glos wyjakal:
- ....Józek..... nie...mo...wa.... ze wsi...
Jaś przychodzi na lekcje muzyki, otwiera futerał na skrzypce, a tam karabin maszynowy.
- Oj, Jasiu, będziesz miał kłopoty - mówi nauczyciel.
- Kłopoty to będzie miał mój tata, który właśnie robi skok na bank ze skrzypcami...
 
Rozbitek na bezludnej wyspie wyciąga z wody dziewczynę, która dopłynęła do brzegu trzymając się beczki.
- Od dawna pan tu żyje?
- Od 15 lat.
- Sam?
- Tak.
- Teraz będzie miał pan to, czego panu najbardziej brakowało - zagadnęła filuternie.
- Niemożliwe! W tej beczce jest piwo?
Pyta się kolega pijaka.
- To co robicie na tych próbach śpiewu?
- Pijemy wódkę i gramy w karty.
- To kiedy śpiewacie?
- Jak wracamy do domu! :DPyta się kolega pijaka.
- To co robicie na tych próbach śpiewu?
- Pijemy wódkę i gramy w karty.
- To kiedy śpiewacie?
- Jak wracamy do domu!
- Co jest pewnego w seksie oralnym z Etiopką?
- Że połknie.