Przez cały kościół biegnie młoda zakonnica wołając.
- Siostro, siostro, zostałam zgwałcona. Co mam zrobić ?
- Zjeść cytrynę
- I to pomoże ?
- Nie, ale ten uśmieszek zniknie.
Spotykają się trzy sroki na drutach telefonicznych.
Pierwsza mówi:
- Popatrzcie mam nowy zegarek - chwali się.
Na to druga:
- A ja mam dwie krowy w stajni.
A trzecia biedna, bo nie ma nic czym mogłaby sie pochwalić więc odleciała. Spotykają się następnego dnia w tym samym miejscu.
Pierwsza mówi:
- Wiecie co? Ukradli mi zegarek.
Na to druga
- Mi krowy ze stajni!!!
A na to trzecia spoglądając na zegarek:
Ooo! już dwunasta, idę krowy doić!!!
 
Spotykają się 3 psy: buldog, wilczur i sharpei (pies, który nie ma futra, tylko samą skórę, co wygląda jak cellulitis).
- Widzisz tą bliznę? - mówi buldog. - To po walce z rotwailerem!
- A ty widzisz tą bliznę? - mówi wilczur, pokazując kark. - To po walce z pitbullem!
Sharpei wałkuje swoją skórę, wałkuje, wałkuje i mówi:
- Widzicie tą dziurę?
- Tak.
- To moja dupa!
Jedzie Arab przez pustynie z żoną do lekarza. Arab oczywiście na wielbłądzie żona 50m za nim na piechotę. Jada tak już 3 dni i w pewnym momencie arab nagle staje odwraca się i pyta żony:
- Masz czarny mazak
- Nieeeee..
- To śmigaj do domu po mazak !
Po sześciu dniach zmizerniała żona powraca do swego wybrańca..
- Masz !!!
- Mam, mam, a biały masz
- Nieeee, nieee maaam..
- To jazda po biały mazak!
Znów mija sześc. dni, wraca..

- Masz !!!
- Mam, mam.
- To narysuj mi na plecach szachownice..
- !!!
- Nooo !
Mija chwila arab pyta:
- Narysowałaś ?
- Tak, narysowałam..
- Proporcjonalną, dokładną ?
- No pewnie..
- To podrap mnie w A4..