Polak,Włoch i Japończyk są w Paryżu pod Wieżą Eiffla i mówią:
Włoch:
Benissima,my mamy jeszcze krzywą Wieże w Pizie
Japończyk:
My 100razy większą byśmy wybudowali i to z plastiku
Polak:
O kurwa,jaka wysoka
Polska reprezentacja w piłce nożnej w eliminacjach jest jak jądra. Biorą udział, ale nie wchodzą.
 
Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi:
- Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wchrzania się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu.
- Spoko, kup jej samochód, teraz jest dużo samochodów, wypadki, zabije się gdzieś.
- Ok.
Spotykają się po dwóch tygodniach:
- Chryste, aleś mi doradził.
- Co się stało?
- Posłuchaj, nie dość, ze strąciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu.
- A jaki jej samochód kupiłeś?
- No, syrenkę.
- Boś głupi, trzeba było jaguara, to by już nie żyła.
- Ok. Teraz kupię jaguara.
Spotykają się po dwóch tygodniach:
- Rany Julek, jaki jestem szczęśliwy!
- Co, nie żyje? A nie mówiłem?
- Ufff, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał.
Zerwałem ostatnio z moją dziewczyną, ponieważ była ona straszną hipokrytką!
Mawiała: 'Uwielbiam niespodzianki!'
Ale gdy dowiedziała się, że sypiam z jej siostrą...
Dzisiaj rano przyszedł do mnie świadek Jehowy. Twierdził,że zna przyszłość.. Gówno prawda! Nawet nie próbował uniknąć ciosu.