Facet zwierza się kumplowi: Nie jest dobrze. Znowu podpadłem żonie. Wczoraj przyszła do baru, w którym piłem, a ja zapytałem ją czy da mi swój numer telefonu.
STARY ESKIMOS OPOWIADA WNUKOWI: - KIEDYŚ, GDY POLOWAŁEM, NA MÓJ ZAPRZĘG NAPADŁO STADO DWUDZIESTU WILKÓW. - OJ, DZIADKU, PRZED ROKIEM OPOWIADAŁEŚ, ŻE TO BYŁO PIĘĆ WILKÓW!!! - NO, BO WTEDY BYŁEŚ ZA MAŁY, ŻEBY POZNAĆ CAŁĄ PRAWDĘ.